PL   |   EN   |   DE   |   ES

Wycieczka z warsztatami fotograficznymi (15.06.2017)

« powrót

Trzy piękne czerwcowe dni klasa 1ct i 2ct spędziła na wycieczce łączonej z warsztatami fotograficznymi na Pobrzeżu Słowińskim. Opiekę nad młodzieżą pełniły p. Karolina Czyż, p. Monika Woźniak i p. Karolina Ciosek. Poznawanie pięknych miejsc Polski i rozwijanie pasji fotografowania - to był nasz cel.
Pierwszego dnia młodzież dotarła do latarni w Czołpinie, wznoszącej się na wysokiej wydmie. Jest jedną z nielicznych latarni, która jest oddalona od skupisk ludzkich, a widok zapiera dech. Jednak powitanie z morzem przypadło na Łebę, jedną z najpopularniejszych miejscowości wypoczynkowych na polskim wybrzeżu. Piaszczysta plaża, przyjemne popołudniowe słońce sprowokowało naszą młodzież do działania. W ruch poszły aparaty fotograficzne i blendy. Można było również pospacerować, odpocząć i raczyć
się świeżym morskim powietrzem.
Dzień drugi to wyprawa do Słowińskiego Parku Narodowego. To znakomity sposób odnowy sił witalnych . Kontakt z wolną przyrodą rządzącą się własnymi prawami, w autentycznie naturalnym układzie, nieskażonym powietrzu to dobro, z którego warto skorzystać i przy okazji uwiecznić na zdjęciach. Piasek osuszany przez wiatr i słońce , wywiewany silnymi podmuchami w głąb lądu tworzy wysokie wydmy (od 30 do 40 m wysokości) z najwyższą Wydmą Łącką. Już od stuleci przesuwane są one w kierunku wschodnim i
południowo wschodnim, z szybkością 1,2- 1,6 m w ciągu roku. To prawda - wiało niesamowicie, ale krajobraz dosłownie rzucił nas na kolana. Wiele pięknych zdjęć tu powstało oraz nasze klasowe :)
Dzień trzeci to przejazd na Kaszuby i zdobycie Wieżycy - najwyższego wzniesienia Niżu Polskiego. Usytuowana tu platforma widokowa umożliwia podziwianie lasów, jezior, wzniesień w tych okolicach. Stamtąd ruszyliśmy do skansenu we Wdzydzach Kiszewskich. Muzeum to 22 ha obszaru położonego nad brzegiem jeziora Gołuń zabudowanego obiektami regionalnej architektury. Chałupy, dwory,kuźnia, karczmy, wiatraki, kościoły, budynki gospodarcze i warsztaty rzemieślnicze – ponad 50 obiektów. Nie obyło
się bez odwiedzenia szkoły z okresu międzywojennego. W czasie lekcji młodzież poznała podstawy języka kaszubskiego. Uczyli się też alfabetu, liczenia na liczydłach i pisali dyktando piórem maczanym w atramencie. Wybrudzone paluszki, ale buzie uśmiechnięte :)
Pełni wrażeń, odświeżeni morskim powietrzem i co najważniejsze klasowo zgrani wróciliśmy do Poznania. Sporo widzieliśmy, ale też sporo fotografowaliśmy... Oby takich warsztatów plenerowych jak najwięcej !